2011
Zapiski z podziemnego świata
Jeżeli miasto miało trzydzieści baszt, siedem bram i ma XIII-wieczna metrykę, to można jedynie postawić pytanie dlaczego nas tu wcześniej nie było ? Nadrabiamy tę zaległość. Do Chełmna przyjechaliśmy szukać śladów podziemnego świata. Automat historycznych skojarzeń na dźwięk nazwy Chełmno błyskawicznie odwija obrazy płonącego pogranicza polsko-pruskiego, zamordowanego św. Wojciecha, Konrada Mazowieckiego wprowadzającego Krzyżaków do Polski. Wprawdzie u źródeł historii miasta leży inicjatywa krzyżackiech mistrzów, jednak nigdy nie było ono bazą wojskową, z której wymaszerowaują pogromcy niewiernych. Błyskawicznie ten piękny gród stał się prawdziwą stolicą pruskiego handlu,a potem członkiem Hanzy – prawzoru Unii Europejskiej, wiążącej ze sobą mechanizmem wspierania miasta handlowe północnej części naszego kontynentu. Handel był głównym zajęciem tego grodu i to zdecydowało o jego zabudowie.
Znajdujemy się przed chełmińskim Ratuszem. Na terenie do niego przyległym nikt nigdy nie próbował zajrzeć pod skórę ziemi, a legendarne opowieści na temat skrywanych przez nią tajemnic są przepiękne: podziemne korytarze, fundamenty dawnego domu kupieckiego. Czy dzięki naszym badaniom kolejny raz legenda stanie się faktem? Zechcemy także sprawdzić co skrywa tutejsza świątynia - chełmiński kościół farny. Wiemy, że żadnych poważnych badań geofizycznych tu nie przeprowadzano, a posadzkę wymieniano ostatnio w wieku XVII, zapewne przykrywając równymi płytami wejścia do podziemi. Światynia nigdy też nie była spalona, zniszczona czy obrabowana. Jeżeli coś legło pod ziemią w Średniowieczu to zapewne wciąż czeka na nasze “elektroniczne oczy”...

